Przejdź do głównej treści
DARMOWA DOSTAWA OD  250 ZŁ
polski
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj

o mnie

Moja historia i droga do ceramiki

Cześć, jestem Bogusia

Moja przygoda z ceramiką zaczęła się, kiedy miałam 15 lat. To mój tata zapisał mnie na pierwsze warsztaty ceramiczne w MOK-u w Głogowie. Od dziecka byłam związana ze sztuką – chodziłam na przeróżne zajęcia plastyczne – ale dopiero praca z gliną pokazała mi, że z surowej bryły można stworzyć trwały, użytkowy przedmiot, który na lata zagości w czyimś domu.

Pierwsze lata nauki w Głogowie

Przez pięć lat tworzyłam w MOK-u prace zupełnie inne niż te, które tworzę dziś. Lepiłam pudełka, rzeźby, donice, duże patery i pierwsze formy żaroodporne. Do dziś wiele z tamtych prac stoi w domu mojej mamy – to taki mały muzealny kącik moich początków.

Przeprowadzka do Wrocławia i nowe wyzwania

Kiedy przeprowadziłam się do Wrocławia, szybko zorientowałam się, że ceramika w dużym mieście to większy koszt niż w rodzinnym Głogowie. Mimo studenckiego życia szukałam dla siebie miejsca. Był Ośrodek Kultury, były krótkie zajęcia, a potem praca w pracowni ceramicznej, gdzie pomagałam w szlifowaniu, malowaniu i przygotowywaniu prac do wysyłki. To tam znów poczułam, że chcę wrócić do ceramiki na poważnie.

 

Toczona – miejsce, które zmieniło wszystko

Nauka toczenia na kole

Przełom nastąpił w sierpniu 2022 roku, kiedy trafiłam do pracowni Toczona. To tam pierwszy raz usiadłam do koła garncarskiego – i choć miałam wieloletnie doświadczenie z lepieniem, toczenie okazało się trudniejsze, niż się spodziewałam. Pamiętam pierwsze próby, lekcje z Dominiką i to, jak bardzo chciałam nauczyć się tej techniki.

Szybki rozwój i pierwsze sukcesy

Po pół roku moje prace wyglądały naprawdę dobrze, a po roku zostałam instruktorką toczenia na kole w Toczona. To był dla mnie ogromny krok naprzód – mogłam nie tylko tworzyć, ale również uczyć innych, co daje mi ogromną satysfakcję do dziś.

Moje warsztaty ceramiczne i rozwój pracowni

Od tamtej pory minęły trzy lata. Prowadzę własne warsztaty ceramiczne we Wrocławiu – zarówno z lepienia ręcznego, jak i toczenia na kole. Nadal współpracuję z Toczona, a moja ceramika i proces twórczy są codziennie dokumentowane na Instagramie i Facebooku, gdzie można na bieżąco śledzić moje projekty i rozwój stylu.

Nowy rozdział – własna pracownia na Grabiszynku

W ostatnich latach zrobiłam kilka dużych kroków: kupiłam swoje pierwsze koło, później piec, a w 2025 roku razem z Agatą (fiona.ceramics) stworzyłyśmy pracownię ceramiczną na Grabiszynku. Wkrótce oficjalnie ruszy – to spełnienie mojego ogromnego marzenia i kolejny etap w mojej drodze.

Ceramika jako sposób na uważność i tworzenie

Ceramika to dla mnie znacznie więcej niż rękodzieło. To przestrzeń do wyciszenia, uważności i tworzenia przedmiotów, które zostają z ludźmi na lata. Każdy kubek, miska czy doniczka powstaje w moich rękach od początku do końca – i wierzę, że ta historia dopiero się zaczyna.